Posts Tagged ‘zwierzęta’

Ośle sprośności

czwartek, 25 Wrz 2014
https://www.flickr.com/photos/20532289@N00

Fot. sookie na licencji CC-BY 2.0

Osły jak to osły, jak chcą mieć potomstwo to kopulują, w odróżnieniu od wielu matek Polek, którym zazwyczaj wystarczy nęcenie bocianów kapustą. Ta zwierzęca zmysłowość osłów obraża uczucia wrażliwych, porządnych ludzi. Przypomina mi to historię sprzed wielu lat. Dwa małżeństwa (wszyscy po studiach, naukowcy) wędrowały sobie przez lasy i pola. Przechodząc przez jakąś wieś napotkali osła z imponującą prężącą się oślością. Panie chichocząc przyglądały się z zaciekawieniem temu zjawisku. Na co jeden z mężów uderzył swoją żonę w twarz. Nie ma pojęcia, jak potoczyły się losy tej pary. Raczej nie zabierają dzieci do zoo.


Kiedyś na blogu było o tym jak osły cierpią przez ideologię.

Reklamy

Cenzurować te świństwa

czwartek, 23 Sty 2014

Świat serwuje ogromne ilości świństw, które niszczą dusze i charaktery dzieci i dorosłych. Należy temu stanowczo przeciwdziałać, nie bacząc na koszty. Strasznie ostatnio naświńtuszył The New York Times publikując artykuł o powracającym godnym wielce polecenia zwyczaju hodowania świń na wolnym wybiegu (en). Nawet nie tym, że pisał o tak brudnych stworzeniach jak świnie, ale tym, że zamieścił ich zdjęcia. Miały się one też pojawić, w pełni swej sprośnej krasy, w międzynarodowym wydaniu NYT, które w różnych krajach jest dodawane do lokalnej prasy. Na szczęście czujne oko malezyjskiego drukarza wychwyciło tę skandaliczną obrazę wyznawców Allaha i perwersyjne wizerunki zostały ocenzurowane (en).

pigpix_karsten_moran_new_york_times

Fot. Karsten Moran/New York Times

(more…)

Kompostowanie zakładek 8

czwartek, 11 Kwi 2013

Kolejne kompostowanie zakładek. Tym razem są to linki związane ze sprawami omawianych wczoraj przy kawie na przypadkowym spotkaniu ze starymi znajomymi.


Serial „Mad Men” ceniony jest za wierne oddanie atmosfery czasów, w których się toczy. Oczywiście zdarzają się wpadki — na Vulture można przeczytać (en) o 18 anachronizmach zauważonych przez bystrych obserwatorów. Jak bardzo upierdliwym trzeba być, by zauważyć, że wtyczka telefoniczna typu RJ została wprowadzona dopiero w 1976 roku?. Ok, znamy takiego jednego.


(more…)

Skurczybyk patyczak

wtorek, 28 Sier 2012

Dryococelus australis, patyczak straszyk z wyspy Lord Howe na morzu tasmańskim, wykluwa się z jaja. Warto zobaczyć film do końca, by potem do końca życia się zastanawiać, jak zmieścił się w jaju. Ten gatunek uznano za wymarły w latach 1920tych. Żywe okazy odnaleziono ponownie dopiero w 2001 roku.

Oczywiście nie przebije słodkością małych leniwców czy nietoperzy.

Bora Zivkovic na Scentific American.

Rzut okiem na sieć

poniedziałek, 20 Sier 2012

Wydaje się, że wyniki eksperymentu więziennego Phila Zimbardo z 1971 roku nie były tak wielkim zaskoczeniem dla badacza, jak mogłoby wynikać z późniejszych relacji. W skrócie: zwyczajni studenci zostali podzieleni na dwie grupy, więźniów i strażników. Zaplanowany na dwa tygodnie eksperyment przerwano po sześciu dniach, gdy zaczęło dochodzić do poważnych patologii i zaburzeń psychicznych u uczestników. Wynik uznano za zaskakujący, ale teraz okazuje się, że kilka miesięcy wcześniej miał miejsce eksperyment pilotażowy, który również zakończył się przedwcześnie, z podobnych powodów. Więcej, po angielsku, na blogu Neurocritic na Posterous.


Jak donosi stacja telewizyjna WRAL, pierwszą od lat ofiarą krztuśca w Północnej Karolinie jest dwumiesięczne niemowlę, zbyt młode by mogło być zaszczepione. Dzieci w tym wieku ratuje tylko odporność stadna, czyli sytuacja, w której większość populacji jest zaszczepiona. Stwierdzenie, że antyszczepionkowcy zabili kolejną osobę nie jest pozbawione podstaw. Warto przeczytać dzisiejszy wpis Sporothrix o antyszczepionkowcach, Powtórka z rozrywki (pl).


Wkrótce z bulwarówek dowiemy się o zwierzętach, które fotosyntezują. Zwierzętami są mszyce, które przy odpowiednim naświetleniu potrafią wytwarzać więcej ATP, podstawowego nośnika energii w żywych organizmach. Nie jest to fotosynteza, czyli wytwarzanie cukrów z wody i dwutlenku węgla, ale mszyce znalazły jakiś sposób na przetwarzanie energii ze światła. Warto więc przeczytać artykuł „Photosynthesis-like process found in insects” („Odnaleziono podobny do fotosyntezy proces u owadów”) w Nature. O fotosyntezującym ślimaku morskim Aplysia chlorotica można było przeczytać tutaj. [UPDATE] Więcej o tym odkryciu można przeczytać tu na Nic prostszego.


Robot na kółkach strzelający z lasera do różnych obiektów w swoim zasięgu to dość przerażająca perspektywa. Na razie dostało się obiektowi N165, marsjańskiemu kamieniowi, który nieopatrznie znalazł się w pobliżu miejsca lądowania łazika Curiosity. Szczegóły we wpisie na blogu Zła Astronomia (en) Phila Plaita. Napędzany generatorem plutonowym łazik może sobie pozwolić na taki wydatek energetyczny, a badania spektrograficzne gazów z odparowanego fragmentu N165 pozwolą dokładnie określić jego skład. N165 narzeka na swój los korzystając z konta na twitterze. Ciekawostką jest fakt, że pluton 238 stanowiący źródło energii amerykanie musieli kupić od Rosji, gdyż sami go już nie produkują, o czym można przeczytać w artykule Mała brudna tajemnica Ciekawości na Slate (en).

Madagaskar 17

środa, 15 Sier 2012

Jak donosi Der Spiegel (en), trzej australijscy skoczkowie dokonali próby ucieczki z otoczonego dwoma ogrodzeniami obozu jenieckiego parku safari w Rheinböllen w zachodnich Niemczech. Pomogli im dzik i młodociany lis. Dzik zrobił dziurę w jednym ogrodzeniu, lis podkopał się pod drugie. Zbiegowie, Jack, Mick i Skippy, skorzystali z okazji, ale udało im się uciec zaledwie 15 kilometrów zanim zostali schwytani. Losy sabotażystów pomocników nie są znane. Zastępca dowódcy obozu kierownika parku, Michael Hoffmann, powiedział SPIEGEL ONLINE, że nie można wykluczyć dalszych ucieczek. „Postawienie mocniejszego ogrodzenia kosztowałoby zbyt wiele”.

Tim De Chant, Dennis Dimick

McNauka z Newsweeka

poniedziałek, 13 Sier 2012

Wydana przez Newseek Polska „Wielka księga odpowiedzi czyli prawie wszystko o prawie wszystkim” to kosztujące jedynie 19,90 zł 192 strony wypełnione pytaniami. Ze wstępu dowiadujemy się między innymi:

Książka powstała z pytań przysłanych do BBC przez ciekawych świata dorosłych. A odpowiadały na nie najtęższe umysły, które udało się zaprosić do współpracy brytyjskiemu magazynowi „BBC Focus”.

(…)

Żadna zagadka nie została bez odpowiedzi. „Wielka księga odpowiedzi” rozwiewa wszelkie wątpliwości z najróżniejszych dziedzin nauki…

Hmm. Zapowiada się nieźle. Idealna rozrywka na deszczowe letnie wieczory. Dowiem się czegoś, czego nie wiedziałem! I to bez Googla! Tu w lesie internety strasznie słabo chodzą. Gdyby nie stara technologia CDMA z początku lat 1990tych, oparta na pomysłach tej skandalistki, nie dochodziłyby w ogóle. Słowo drukowane jest więc tu w cenie.

Ogólnie publikacja wydaje się pasować do obecnej normy dla pozycji masowo-popularno-naukowych. Krótkie pytania, niewiele dłuższe odpowiedzi, masa kolorowych zdjęć, niektóre z nich fascynujące. Ale co chwila pojawia się jakiś zgrzyt.
(more…)