Posts Tagged ‘książki’

Kompostowanie zakładek 8

czwartek, 11 Kwi 2013

Kolejne kompostowanie zakładek. Tym razem są to linki związane ze sprawami omawianych wczoraj przy kawie na przypadkowym spotkaniu ze starymi znajomymi.


Serial „Mad Men” ceniony jest za wierne oddanie atmosfery czasów, w których się toczy. Oczywiście zdarzają się wpadki — na Vulture można przeczytać (en) o 18 anachronizmach zauważonych przez bystrych obserwatorów. Jak bardzo upierdliwym trzeba być, by zauważyć, że wtyczka telefoniczna typu RJ została wprowadzona dopiero w 1976 roku?. Ok, znamy takiego jednego.


(more…)

Reklamy

Rzeczywistość dogoniła Wodnikowe Wzgórze

środa, 22 Lu 2012

Potrzeba było aż czterdziestu lat by rzeczywistość dogoniła fikcję. Jeżeli jeszcze jakiekolwiek króliki zamieszkują Sandleford Park, to najwyższy czas, by brały swoje łapki za pas. Wodnikowe Wzgórze Richarda Adamsa, wydana w 1972 roku to epicka historia ucieczki królików z nor niszczonych pod budowę osiedla mieszkaniowego. Choć powstała jako opowiadanie Adamsa dla jego córeczek, nie jest typową książką dla dzieci. Przez kilkaset stron książki króliki walczą o życie, giną w walkach i od chorób, i choć o tym często marzą, nie mają zbyt wielu okazji do rozmnażania się zanim nie dotrą do swojej ziemi obiecanej. Wydaje się jednak, że proroctwo Piątka się spełni. Rada Zachodniego Berkshire przegłosowała kilka dni temu (en) zgodę na wybudowanie tam osiedla 2.000 domów.

Sandleford Park. © Copyright Graham Horn na licencji CC-BY-SA-2.0.

Biedne książki

czwartek, 1 Gru 2011

Straszne historie o książkach opowiada Zach Weiner na Saturday Morning Breakfast Cereal:

A potem… gdy wyrwali jej połowę stron… zmienili ją… w film!

Dopiero jak trochę dorosną, ktoś im opowie o Hitlerze i Pinochecie.

Palenie książek w Chile w 1973 roku po puczu Pinocheta

A kiedyś może nawet pojadą na pielgrzymkę do Aleksandrii. Szatańską liczbą jest dla nich 451.

Koniec kowbojów w szpitalach

poniedziałek, 22 Sier 2011

American shepherd3

Unikaj szpitalnych izb przyjęć w weekendowe wieczory — są pełne pijanych i pobitych. Unikaj szpitali w sierpniu, przynajmniej w Anglii — wtedy w szpitalach pojawiają się świeżo upieczeni lekarze i muszą się uczyć na błędach. Unikaj lekarzy, którzy pracują po 400 godzin miesięcznie, chyba że uda się im zamontować tachometry, jak proponuje szef Naczelnej Izby Lekarskiej Maciej Hamankiewicz w niedawnym artykule w Gazecie Wyborczej. Inżynieryjne podejście do opieki zdrowotnej ma sens, a może też i dotrze kiedyś do Polski.

Pod koniec maja amerykański chirurg Atul Gawande, znany polskim czytelnikom z książki Komplikacje, wygłosił przemówienie otwierające (en) w Szkole Medycznej Harvardu. W wielkim skrócie, medycyna powinna według niego wyglądać nie tak, jak powyżej, lecz tak, jak poniżej:

(more…)

Fabryka świętych

piątek, 14 Maj 2010

To nie ja wymyśliłem ten tytuł, to tak na polski Wydawnictwo M z Krakowa przetłumaczyło tytuł książki Kennetha L. Woodwarda Making Saints: How the Catholic Church Determines Who Becomes a Saint, Who Doesn’t, and Why (Jak kościół katolicki ustala kto zostanie świętym, kto nie, i dlaczego). Poprawienie tytułu nie uchroniło wydanej w 2008 roku książki przed wylądowaniem w taniej książce na Brackiej. Około 470 stron formatu B5 za 13 złotych to nie najgorszy wynik, choć pewnie bym się dłużej zastanawiał, gdybym zauważył brak indeksu i odnośników do bibliografii w tekście. No i spis treści na końcu, fuj. Za to w czasach, w których próbuje się kanonizować JP II szybciej niż Św. Klarę z Asyżu (Innocenty IV chciał ją kanonizować jeszcze na łożu śmierci w roku 1253), książka (wydana w oryginale w 1990 roku) pokazuje jakie trudności może napotkać ten proces i dlaczego tyle to trwa.
(more…)

Frustracja czytacza

piątek, 7 Maj 2010

Czytając kilka książek naraz można albo nabawić się frustracji, albo też uwierzyć w hipotezę Gai Jamesa Lovelocka, wedle której cała Ziemia jest jednym wielkim organizmem, którego poszczególne elementy, takie jak ludzie czy skały, są ze sobą ściśle powiązane (ale nie organicznymi światłowodami jak w Avatarze). Otwarte książki porozrzucane są po całym mieszkaniu i wszystkie w jakiś sposób wpływają na siebie nawzajem. I frustrują na różne sposoby.
(more…)

Sól świata naszego

wtorek, 16 Lu 2010

„Dzieje soli” Marka Kurlansky’ego to kolejna książka, którą kupuję seryjnie, mimo dość wysokiej jak na tanią książkę ceny. Jest idealna jeżeli potrzebuję szybkiego prezentu dla nieanalfabety. Kogoś kto książki nie czytał od zakupu odstraszy okładka, która może sugerować, że dzieło dotyczy Wieliczki. Nic błędniejszego. Tytuł oryginalny, „Salt. A World History”, o wiele lepiej oddaje charakter książki. Kurlansky prowadzi nas przez historię ludzkości pokazując jak znacząco sól przyczyniła się do takiego a nie innego ukształtowania cywilizacji. Napisana o wiele żywszym i barwniejszym językiem niż ta recenzja, książka przenosi nas z jednego końca świata na drugi i zasypuje gradem wiadomości, często fascynująco nieużytecznych.

Dzieje soli
(more…)