Posts Tagged ‘Curiosity’

Głupie umieranie, fajne znajdywanie

Niedziela, 2 Gru 2012

„Dumb Ways To Die” to prześlicznie narysowany i zaśpiewany filmik o głupich sposobach umieranie. Niełatwo jest zauważyć, że to reklama społeczna, zamówiona przez koleje miejskie w Melbourne.

„Dumb Ways To Die” błyskawicznie podbiło Australię. Chwilę później Cinesaurus stworzył wyjątkowo udaną parodię, „Cool Things To Find”. Co Curiosity może znaleźć na Marsie?


Jak można robić dobre reklamy społeczne? Te uczą jak ratować kogoś, komu stanęło serce.

Reklamy

Boty – Ludzie 3:0

środa, 5 Wrz 2012

Odbywająca się 2 sierpnia ceremonia rozdania nagród Hugo, przyznawanej od ponad 50 lat jednej z najważniejszych nagród za science-fiction, miała być pierwszą transmitowaną na żywo. Zaczęło się dobrze, lecz gdy Neil Gaiman odbierał nagrodę za najlepszą krótką formę dramatyczną, boty Skynetu Vobile przerwały transmisję. Uznały puszczane przed wystąpieniem laureata fragmenty z Doctor Who za naruszenie praw autorskich, a firma Ustream, która obsługiwała transmisję, nie była w stanie jej przywrócić. Więcej o tym można przeczytać na Gizmodo (pl) czy na io9 (en).

Od powstania science fiction jej twórcy przewidywali przeróżne, często nieprzyjemne dla ludzi, konsekwencje rozwoju nauki i techniki. Organizatorzy Hugo nie przewidzieli takiej sytuacji, choć można było jej zapobiec korzystając z oferowanej przez Ustream „usługi premium”, która chroni przed automatycznym usuwaniem treści. Nie przewidzieli, choć takie sytuacje zdarzają się już coraz częściej.
(more…)

Rzut okiem na sieć

poniedziałek, 20 Sier 2012

Wydaje się, że wyniki eksperymentu więziennego Phila Zimbardo z 1971 roku nie były tak wielkim zaskoczeniem dla badacza, jak mogłoby wynikać z późniejszych relacji. W skrócie: zwyczajni studenci zostali podzieleni na dwie grupy, więźniów i strażników. Zaplanowany na dwa tygodnie eksperyment przerwano po sześciu dniach, gdy zaczęło dochodzić do poważnych patologii i zaburzeń psychicznych u uczestników. Wynik uznano za zaskakujący, ale teraz okazuje się, że kilka miesięcy wcześniej miał miejsce eksperyment pilotażowy, który również zakończył się przedwcześnie, z podobnych powodów. Więcej, po angielsku, na blogu Neurocritic na Posterous.


Jak donosi stacja telewizyjna WRAL, pierwszą od lat ofiarą krztuśca w Północnej Karolinie jest dwumiesięczne niemowlę, zbyt młode by mogło być zaszczepione. Dzieci w tym wieku ratuje tylko odporność stadna, czyli sytuacja, w której większość populacji jest zaszczepiona. Stwierdzenie, że antyszczepionkowcy zabili kolejną osobę nie jest pozbawione podstaw. Warto przeczytać dzisiejszy wpis Sporothrix o antyszczepionkowcach, Powtórka z rozrywki (pl).


Wkrótce z bulwarówek dowiemy się o zwierzętach, które fotosyntezują. Zwierzętami są mszyce, które przy odpowiednim naświetleniu potrafią wytwarzać więcej ATP, podstawowego nośnika energii w żywych organizmach. Nie jest to fotosynteza, czyli wytwarzanie cukrów z wody i dwutlenku węgla, ale mszyce znalazły jakiś sposób na przetwarzanie energii ze światła. Warto więc przeczytać artykuł „Photosynthesis-like process found in insects” („Odnaleziono podobny do fotosyntezy proces u owadów”) w Nature. O fotosyntezującym ślimaku morskim Aplysia chlorotica można było przeczytać tutaj. [UPDATE] Więcej o tym odkryciu można przeczytać tu na Nic prostszego.


Robot na kółkach strzelający z lasera do różnych obiektów w swoim zasięgu to dość przerażająca perspektywa. Na razie dostało się obiektowi N165, marsjańskiemu kamieniowi, który nieopatrznie znalazł się w pobliżu miejsca lądowania łazika Curiosity. Szczegóły we wpisie na blogu Zła Astronomia (en) Phila Plaita. Napędzany generatorem plutonowym łazik może sobie pozwolić na taki wydatek energetyczny, a badania spektrograficzne gazów z odparowanego fragmentu N165 pozwolą dokładnie określić jego skład. N165 narzeka na swój los korzystając z konta na twitterze. Ciekawostką jest fakt, że pluton 238 stanowiący źródło energii amerykanie musieli kupić od Rosji, gdyż sami go już nie produkują, o czym można przeczytać w artykule Mała brudna tajemnica Ciekawości na Slate (en).

Ciekawość nie da się wyspać

sobota, 4 Sier 2012

Naukowcy z NASA nie mają pojęcia o PR, jak słusznie zauważył Dr24hours. Gdy na Marsie będzie lądował Curiosity, w Kalifornii będzie bardzo późny wieczór, na wschodnim wybrzeżu USA będzie sporo po północy, a w prawie całej Europie będzie dochodziła ósma rano. Nie są to pory, o których da się przed telewizorami zebrać zbyt dużo ludzi, tak więc o sukcesie (lub, co zawsze prawdopodobne, porażce) w pierwszej chwili dowiedzą się nieliczni. Ostatnią fazę lądowania wielu określa terminem „siedem minut terroru”, gdyż operacja jest niesamowicie skomplikowana. Wygląda na to, że inżynierowie z JPL stworzyli wreszcie coś zgodnie z zasadą „zero tolerancji”, która oznacza, że najmniejszy błąd doprowadzi do katastrofy:

Krakowski klub Pauza (Floriańska 18, I piętro) będzie w poniedziałek 6 sierpnia otwarty wyjątkowo nie od 10 lecz od 7 rano. Na dużym ekranie będzie można śledzić lądowanie w niewielkim towarzystwie popijając kawę. Jeżeli się uda, będzie wino musujące. Jeżeli nie, w barze jest wódka. Swoją obecność zapowiedziała Sharon Weinberger, dziennikarka i pisarka specjalizująca się w obronności i bezpieczeństwie (tu fascynujący wywiad, którego udzieliła w zeszłym roku Polityce).