Posts Tagged ‘oszustwa’

Nie lękajcie się, maturzyści

piątek, 3 Maj 2013

Magia matur. rys. Ania Mołdawa

Magia matur. rys. Ania Mołdawa

Nie lękajcie się, bowiem nauczyciele znowu, jak co roku, przyjdą wam z pomocą i podkręcą wyniki na waszą korzyść. Gdybyście uczyli się choć trochę statystyki, to byście łatwo zrozumieli z zamieszczonych poniżej obrazków, co robią nauczyciele, abyście mogli zdać maturę i pójść na wymarzone studia. A jeżeli się jeszcze stresujecie tym „egzaminem dojżałości”, to dowiedzcie się jak sobie ze stresem radzić. I pamiętajcie — każdy powinien medytować 20 minut dziennie, a jak jest na to za bardzo zajęty, to 60.

O oszustwach przy punktowaniu prac maturalnych pisałem dwa lata temu, ale błędnie założyłem, że to jednorazowa wpadka. Z wpisu wrednych fizyków dwóch sprzed paru tygodni dowiedziałem się, że zabawa trwa nadal. Ja pisałem o wynikach z 2010, oni z 2011, teraz dogrzebałem się do 2012. Pacze i płacze. [NB: obecna wersja uzupełniona o wyniki do 2014 roku]

Co ciekawe, ktoś w CKE musi sobie zdawać sprawę z sytuacji. Taki ktoś ma też dostęp do szczegółowych danych, które pozwoliłyby zidentyfikować te szkoły, w których jest najwięcej przekrętów. To jest do zrobienia, ale nie zostanie zrobione, bo mając wyniki takiej analizy trzeba by było przyznać, że w tysiącach szkół nauczyciele oszukują. A na to się nikt nie odważy.

Dwa lata temu w USA wybuchła afera gdy okazało się, że grupa nauczycieli w Atlancie zawyżała uczniom oceny. Dzięki temu otrzymywali wysokie nagrody pieniężne i pochwały, ale dzieci, które sobie nie radziły z nauką, nie dostawały dodatkowego wsparcia, które przy prawdziwych ocenach by im się należało. W marcu 2013 trzydziestu pięciu nauczycielom postawiono formalne zarzuty. A dzisiaj, jak donosi Washington Post (en), sąd wyznaczył termin rozprawy na 5 maja 2014. Oskarżonym grozi maksymalnie 20 lat więzienia (nie, nawet w najgorszym przypadku tyle nie dostaną, ale o zawiłościach prawa w USA nie będę się teraz rozpisywał). Więcej o oszukiwaniu w Atlancie można się dowiedzieć z blogu Ethics Alarms (en).
(more…)

Szarlatan na służbie

piątek, 26 Kwi 2013

John_William_Waterhouse_-_The_Crystal_Ball

Kula wyraźnie wskazuje na czaszkę.
John William Waterhouse,
„Kryształowa kula”

Parę tygodni temu wrednych fizyków dwóch opisało smutny los koła naukowego na Wyższej Szkole Policyjnej w Szczytnie, które postanowiło, że jego honorowym patronem będzie pewien jasnowidz, niejaki Krzysztof Jackowski. Sprawa skończyła się dobrze — uczelnia odrzuciła pomysł, a koło naukowe samo rozwiązało się w proteście. Chociaż jasnowidzenie jest zupełnie zdyskredytowane w oczach nauki, to głupota, bieda i nadzieja napędzają klientów hohsztaplerom. Czasami jednak korzystanie z tych szemranych metod ma ciekawe uzasadnienia, a w co najmniej jednym przypadku uzasadnienie było racjonalne.
(more…)

Niebezpieczne związki — DHMO

czwartek, 1 Gru 2011

Monotlenek diwodoru (Dihydrogen Monoxide, DHMO) to dość ciekawa substancja chemiczna, która corocznie powoduje śmierć milionów ludzi na całym świecie. Jak wynika z jej karty charakterystyki, dostępnej po angielsku tutaj, LD50 dla myszy wynosi 190 g/kg przy podaniu dootrzewnym i 25 mg/kg przy dożylnym. Rzesze ludzi mają codziennie kontakt z tą niebezpieczną substancją, której udziału w procesach nowotworowych nie kwestionuje żaden porządny naukowiec.

Wiele wskazuje na to, że rozpylony w powietrzu DHMO wpłynął na percepcję optyczną pilotów i doprowadził do katastrofy pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. Monotlenek diwodoru jest dodawany do napojów alkoholowych. W niektórych napojach jego ilość często kilkadziesiąt razy przekracza ilość samego alkoholu. A mimo to owa substancja chemiczna nie została zdelegalizowana, a nasze dzieci mają do niej dostęp w niektórych sklepikach szkolnych, o czym już dawno temu donosiła Gazeta Wyborcza w artykule Ankieta: co można kupić w sklepikach szkolnych (artykuł za paywallem artykuł zniknął).
(more…)

Homeopaci atakują

sobota, 20 Sier 2011

Kiedy szczur wraca z laboratorium do domu spóźniony, pokiereszowany i z obłędem w oczach to tylko jedno jest pewne — nie testowano na nim substancji homeopatycznych.

Wiele, wiele lat temu usłyszałem taką definicję: lek to substancja, która wstrzyknięta do szczura daje pracę naukową. Na szczęście jest trochę inaczej. Lek to substancja stosowana w diagnozie, leczeniu, oraz zapobieganiu chorobie. Na całym prawie świecie aby dopuścić lek do stosowania u pacjentów trzeba wykazać, że jest on i skuteczny i bezpieczny.

Są oczywiście wyjątki od zasady skuteczny i bezpieczny. Leczenie nowotworów często polega na stosowaniu substancji zabójczych dla całego organizmu, ale jeszcze bardziej zabójczych dla komórek nowotworowych. Idea polega na tym, by nowotwór padł na tyle wcześnie, by uszkodzony organizm dało się jeszcze przywrócić do jako takiej formy. Są też i inne wyjątki — substancje zupełnie nieskuteczne, ale przez to nie tak groźne.

(more…)

SMS prawdę ci powie

poniedziałek, 8 Sier 2011

Na świecie jako zwierzęta domowe trzyma się około 200 milionów kotów, a w samych USA około 90 milionów. Koty są magiczne. Koty są cudowne. Dopóki nie zaczynają sikać do butów, rzygać znalezionymi myszami i uczulać naszych bliskich. Właściciele kochają swoje koty i zrobią dla nich wszystko, nie ważne jaką cenę trzeba zapłacić. Dlaczegóż by nie zadbać o ich przyszłość i nie dowiedzieć się co je czeka?

by AniaM

Jeżeli wierzysz we wróżby i przepowiadanie przyszłości, to nie czytaj dalej. Możesz się poczuć urażony i obrażony, a jak przeczytasz to swojemu kotu, to mnie znajdzie i nasika mi do łóżka.

(more…)

Może jednak przejdziesz

wtorek, 12 Lip 2011

Wyniki matur. Wykres z czarodziejem.

by AniaM


Kilka dni temu pisałem, że sporo maturzystów nie przejdzie (tam wytłumaczenie powyższego obrazka). Teraz wiemy więcej. To, że w szkołach się oszukuje, wiemy od dawna. Ściąganie odpowiedzi to dla wielu norma, plagiatowanie wypracowań też. Większość ludzi w szkołach wie dobrze, że oszukać się często udaje, więc czemu nie mieliby z tego skorzystać? Ludziom tym zależy na dobrych wynikach. A wśród nich również nauczyciele. Poniższy wykres to dowód.

(more…)

Lepsze niż plagiat

sobota, 21 Maj 2011

Plagiaty naukowe mogą spokojnie popełniać ludzie mało ambitni lub kompletnie głupi. Ci pierwsi nie mają szansy na wysokie stanowiska, ci drudzy niestety nie. Kiedy baron Karl-Theodor zu Guttenberg tworzył swą pracę doktorską w 2007 roku to najprawdopodobniej należał do tych drugich. W rezultacie w marcu 2011 przestał być niemieckim ministrem gospodarki i technologii, a w maju badający jego sprawę komitet stwierdził, że plagiat nie był zwykłą „pomyłką”. Smutno żyć w czasach, gdy ministrami gospodarki i technologii są prawnicy. A na dodatek głupi. Gdyby był mądrzejszy, to nie zyskałby cudownych przydomków, takich jak Baron Kopiuj-Wklej, Zu Copyberg and Zu Googleberg, ale zatrudniłby autora-widmo, albo skorzystał z programu do automatycznego generowania tekstów, takich jak SciGen, znany też pod nazwą rooter.

(more…)