Naukowców za kraty

Właśnie przed chwilą włoski sąd skazał sześciu naukowców i urzędnika na sześć lat więzienia za zabójstwo. Chodzi o sejsmologów, którym zarzucono, że w kwietniu 2009 roku uspokoili mieszkańców L’Aquili informując, że ryzyko trzęsienia ziemi jest niewielkie — o sprawie obszernie pisałem w styczniu tego roku. Wyrok jest wyższy niż cztery lata, których domagała się prokuratura.

Nauka rzadko kiedy daje absolutne odpowiedzi, a tylko nieliczni naukowcy twierdzą, że ich wiedza jest pełna i doskonała. Przewidywanie trzęsień ziemi, święty Graal sejsmologii, ma skuteczność podobną do hieromancji, wróżenia z jelit martwych zwierząt. Politycy i urzędnicy wolą jednak zamiast wątpliwości przekazywać święte prawdy, a jeżeli wymaga to odpowiedniego zmanipulowania nauką czy naukowcami, to robią to chętnie. A naukowcy za swoją wiedzę trafiają za kraty.

O tym co ideolodzy mogą zrobić z nauką mogli przekonać się Rosjanie za czasów Trofima Łysenki, o czym wspominałem jakiś czas temu. Teraz Rosja znowu stawia naukę w trudnej sytuacji. Około miesiąca temu aresztowana została tam Olga Nikołajewna Zelenina, chemik kierujący laboratorium w Instytucie Rolniczym w Penzie. Wezwana jako ekspert do zbadania zawartości partii importowanej z Hiszpanii słomy makowej, stwierdziła, że ilości opiatów (0,00069% morfiny i 0,00049% kodeiny) nie pozwalają na produkowanie z niej narkotyków. Ilości te w laboratorium z mniej dokładnymi urządzeniami do analizy nie dałyby się w ogóle zmierzyć, pojawiłyby się najwyżej jako ilości śladowe. Prokuraturze wyniki korzystne dla oskarżonego się nie spodobały, więc oskarżyła Zeleninę o współudział w handlu narkotykami na szeroką skalę. Ekspertka od spraw o oszczerstwa i narkotyki, Irina Levontina, powiedziała w Nature (en), że rosyjskie prokuratury chętnie skarżą niezależnych ekspertów, których opinie im nie odpowiadają, co sprawia, że wystąpienia przed sądem stają się dla nich bardzo niebezpieczne. Zelenina spędziła kilka dni w areszcie, w jednej celi z Nadieżdą Tołokonnikową z Pussy Riot, a została zwolniona by odpowiadać z wolnej stopy dopiero po akcji protestacyjnej zorganizowanej przez naukowców z całego świata.

Stawianie przed sądem staje się coraz częstszym sposobem radzenia sobie z niewygodną wiedzą naukową. Latem tego roku belgijski kurort Knokke rozważał zaskarżenie portalu meteorologicznego meteobelgique.be (fr) o to, że długoterminowa prognoza mówiąca o deszczowym lecie spowodowała odwołanie wielu rezerwacji i utratę klientów. A teraz, jak donosi artykuł w Boston.com (en), BP uzyskał nakazem sądowym dostęp do prywatnej korespondencji naukowców z Instytutu Oceanograficznego Woods Hole, którzy oszacowywali rozmiar wycieku ropy po wybuchu na platformie Deepwater Horizon w kwietniu 2010. Można się spodziewać, że wątpliwości i pytania, które naturalnie pojawiają się w dyskusjach, zostaną teraz użyte przez BP do obniżenia kary.

Więcej o wyroku w sprawie L’Aquila warto przeczytać w Nature (en).

Tagi: , ,

Jedna odpowiedź to “Naukowców za kraty”

  1. superchemia Says:

    Wynikami badań manipulują politycy i media w zasadzie każdego dnia, co jest naprawdę zatrważające. Tutaj równie niebezpieczne wydaje mi się ogłupianie społeczeństwa poprzez podawanie im wyników pseudobadań naukowych.

    No i tu właśnie wielka rola Nauczycieli i Edukatorów – trzeba uczyć metodologii badań no i przede wszystkim – uczyć myśleć, a nie odtwarzać wiadomości.

Tu możesz zostawić komentarz, ale może najpierw przeczytaj "zasady komentowania".

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: