Nowa Fundlandia tonie i potwornie się kurczy

Z RMF24 dowiadujemy się, że Nowa Funlandia stopniowo pogrąża się w oceanie, z Onetu, że Kanadyjska Nowa Fundlandia pogrąża się w oceanie, a z Interii, że Kanadyjska Nowa Fundlandia pogrąża się w oceanie. Wszystko przez to, że kanadyjski geograf Norm Catto zbadał zatopione w oceanie drzewa. Teraz w wymienionych artykułach czytamy:

Na podstawie zawartości soli w pniu można datować, kiedy morska woda dotarła do korzeni drzewa – wyjaśniały kanadyjskie media.

Szybkie sprawdzenie nic takiego nie wykazało. Badano zawartość nie soli, a węgla C14, by określić kiedy drzewa umarły z powodu kontaktu ze słoną wodą. Już wydawało się z doniesień, że powstała jakaś nowa, przełomowa metoda badawcza, a to tylko przykład tłumaczenia bez zrozumienia. Na szczęście nie skorzystano z Google Translate, bo wtedy fragment doniesienia z CBC (en), które wydaje się być źródłem późniejszych doniesień, brzmiałby tak:

Węgla dating ukazuje przybliżony czas, kiedy woda sól osiągniętego drzewa siedzi na ziemi i zabił swoje korzenie.

W RMF24 przynajmniej nie skopiowali tytułu z doniesienia PAP, bo by wtedy nie było błędu w nazwie wyspy. Wszyscy jednak powtarzają, że Nowa Fun(d)landia ma powierzchnię 1/3 Polski, czyli 111,38 km2. Ciekawe. Warszawa ma około 500 km2, czyli sporo więcej niż Polska. Sam kiedyś błędnie użyłem znaku dziesiętnego na tym blogu, więc rozumiem, ale zgubienie „tys.” przez PAP to już lekka przesada, w końcu chyba komuś tam płacą za myślenie. [Po południu RMF zastąpił Funlandię poprawną wersją i dopisał tys.]

Zabawne jest to, że przy pisaniu o odległych i mniej znanych miejscach trzeba pokazać, do czego są one podobne. Może by jednak wyjść poza samą powierzchnię, pisząc na przykład „wyspa o klimacie podobnym do zimy w Suwałkach, zamieszkała przez mniej więcej tyle ludzi co Poznań”. Dobre przykłady nadużywania porównania do rozmiarów konkretnego kraju znajdują się w serwisie A Web Site the Size of Belgium (en), z którego dowiadujemy się, że powierzchnię Belgii ma na przykład województwo wielkopolskie, a także Armenia i Lesoto.

Wydaje się, że podstawą nowego dziennikarstwa jest przepisywanie tekstów z serwisów informacyjnych, bez żadnego zastanowienia się nad treścią. Niezła fucha, też tak chcę.

Tagi: ,

Jedna odpowiedź to “Nowa Fundlandia tonie i potwornie się kurczy”

  1. Zaciekawiony Says:

    To proste – jeśli ktoś pierwszy przetłumaczy informację, wszyscy inni za nim powtarzają. Kiedyś PAP podał informację, że w Chinach sztucznie sprowadzają deszcz, strzelając w chmury jodkiem, który reaguje z chmurą wytwarzając wodór, co było oczywistą bzdurą ale nikt tego nie poprawił.

Tu możesz zostawić komentarz, ale może najpierw przeczytaj "zasady komentowania".

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: