Licznik Gigera

Phil Plait, który prowadzi blog Bad Astronomy na Discover Magazine, po zobaczeniu Prometeusza w czerwcu tego roku ćwierknął coś takiego:

“Jeżeli kiedykolwiek udam się na obcą planetę, zabieram ze sobą licznik Gigera”. Tylko nie miał czego zabrać, bo takie urządzenie nie istniało. A przynajmniej nie istniało do niedawna. Steve D z Mad Art Lab przeczytał wypowiedź Plaita i zabrał się do roboty:

Steve D na Mad Art Lab

Steve D opisał szczegóły tworzenia urządzenia (en), dodatkowe informacje w komentarzach. Warto zwrócić uwagę na możliwość oszczędzania przy projekcie: zrezygnować z licznika Geigera, a medyczny model szkieletu zastąpić halloweenowym. Urządzenie nie zostało dokładnie przetestowane, bo twórca nie ma dostępu do źródeł promieniowania. Nie reaguje na takie źródła promieniowania jak banany (40K) i wykrywacze dymu (241Am), a nie ma informacji o testowaniu na kocim żwirku i nagrobkach. Pewnie więc nie znajdzie zastosowania na lotniskach i w portach.


Warto też spojrzeć na Atak zmutowanych bananów.

Tagi: ,

Tu możesz zostawić komentarz, ale może najpierw przeczytaj "zasady komentowania".

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: