O promach i samolotach

Sprawdziwszy pocztę na onecie (wiem, to obciach, ale złe nawyki trudno zmienić, dzwonek na mojej przedpotopowej Nokii to Nokia Tune) zauważyłem nagłówek, którego bliższa analiza przyprawiła mnie o palpitację serca. Onet mnie informował, że „Pijany sternik przewoził samochody przez Wisłę”, a analiza polegała na spojrzeniu na link, w którym znajdował się fragment „regionalne/lublin”. Parę razy w roku przemierzam drogi między małopolską i lubelszczyzną, a przeprawa promem w Zawichoście stanowi miłą przerwę w podróży. Na szczęście to nie mój prom zamknęli, tylko jakiś w Kazimierzu nad Wisłą. Ciekaw jestem, ilu wykwalifikowanych sterników promowych szuka pracy w tamtej okolicy, ale obawiam się, że jeszcze długo nikt tam nie przeprawi się przez Wisłę.

A po dzisiejszym spacerze w Gorcach postanowiłem jeszcze przez jakiś czas nie korzystać z lotniska w Nowym Targu. I to nie dlatego, że rok temu rozbiła się tam awionetka — to się przecież zdarza co chwila w całej Polsce. Jakoś nie przepadam za lotniskami w górskich strumieniach, których na dodatek nie widać z odległości kilkudziesięciu metrów. Jedynym plusem jest to, że parking jest za darmo.

Tak to teraz wygląda na Google Maps. Może już udało się przesunąć Nowy Targ w jakieś bardziej pasujące miejsce

Póki co trzeba do Google Maps podchodzić trochę sceptycznie. Choćby po to, by nie trafić na spektralnego wilka (en).

Tagi: ,

Tu możesz zostawić komentarz, ale może najpierw przeczytaj "zasady komentowania".

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: