Uratowane strefy czasowe

Jak poinformowała (en) 22 lutego Electronic Frontier Foundation, spór o prawa autorskie do stref czasowych zakończył się zrezygnowaniem skarżącego i obietnicą, że już nigdy nie będzie niegrzeczny, przynajmniej w tej sprawie. Cała historia zaczęła się we wrześniu 2011 gdy Arthur David Olson i Paul Eggert zostali oskarżeni przez Astrolabe, firmę produkującą oprogramowanie astrologiczne, o kradzież własności intelektualnej. Olson i Eggert od lat prowadzili tz database (en), stosowane powszechnie w wielu systemach komputerowych repozytorium informacji o strefach czasowych, ich przejściach między czasem letnim i zimowym, a nawet o sekundach przestępnych. Zawiera ono też informacje historyczne o strefach czasowych, a ich źródłem były publikacje firmy Astrolabe. Na szczęście jeszcze nie ma w USA copyrightu na fakty. O zdolnościach astrologów i samej astrologii wiele mówi fakt, że skarżący nie przewidzieli skutków swoich działań.

Samoa. To był kiedyś ostatni zachód słońca, teraz jest pierwszy. Fot. Kronocide, z Wikimedia Commons.

Ubiegły rok przyniósł dwa istotne wydarzenia związane ze strefami czasowymi.

Na dalekim Pacyfiku Samoa, zwane dawniej Samoa Zachodnim, przesunęło się 30 grudnia 2011 o 24 godziny od swojego oddalonego o 64 km krewniaka, Samoa Amerykańskiego, i stało się de facto Samoa Wschodnim. Oznaczało to utratę jednego dnia i statusu tego miejsca na świecie, w którym słońce zachodzi ostatnie. To wyróżnienie posiada teraz Samoa Amerykańskie, zaś Samoa jest miejscem, w którym słońce wschodzi najwcześniej. Prawdopodobnie więcej osób ogląda zachód słońca niż jego wschód, więc może spadnie liczba turystów, ale dzięki temu zabiegowi o wiele łatwiej jest Samoa handlować z najważniejszymi z punktu ekonomicznego sąsiadami: Nową Zelandią i Australią. Dotychczas państwa te miały tylko cztery wspólne dni robocze, a podróżujący tam i z powrotem mogli liczyć na trzy kace w jeden weekend. Teraz wyspy Samoa mogą przyciągnąć osoby, które chcą spędzić dwa sylwestry lub dwie rocznice ślubu pod rząd.

W Rosji na początku 2011 roku prezydent Dmitrij Miedwiediew podjął decyzje, według jego krytyków najodważniejszą w czasie całej jego kadencji, o zrezygnowaniu z czasu letniego. Dzięki temu Rosjanom odpadnie przestawianie dwa razy do roku paruset milionów zegarów — ostatni raz uczynili to w marcu 2011 i mają spokój, choć teraz w niektórych obszarach czas oficjalny różni się od astronomicznego nawet o dwie godziny. Śladem Rosji poszła, oczywiście, Białoruś. Teraz może się to jednak zmienić, bo jedną z obietnic wyborczych kandydującego na stanowisko prezydenta Władimira Putina jest przywrócenie czasu zimowego. Protestowali między innymi kibice piłkarscy, dla których brak czasu zimowego oznaczał, że mecze rozgrywające się w strefie europejskiej zaczynają się bardzo późno i nie da się porządnie wyspać przed pracą.

Przy okazji zrezygnowania z czasu zimowego Rosja zmniejszyła liczbę swoich stref czasowych z jedenastu do dziewięciu. Na szczęście nie poszła śladem Chin, które w 1948 zastąpiły 5 stref jedną — czasem pekińskim (UTC+8). Powoduje to oczywiście ogromne rozbieżności pomiędzy czasem astronomicznym a oficjalnym. W położonej najbardziej na zachód prowincji, Sinciang, stosuje się nieoficjalnie czas przesunięty o dwie godziny w stosunku do pekińskiego. Stosowanie tego samego czasu na tak rozległym obszarze spowodowało, że przekraczając granicę chińsko-afgańską trzeba przestawić zegarki o trzy i pół godziny.

Z ciekawostek warto wspomnieć, że w jednym stanie USA, Arizonie, przez część roku panują dwie strefy czasowe. Arizona, jako jedyny ze stanów kontynentalnych, nie przechodzi na czas letni, ale na jej obszarze znajduje się Kraj Nawahów, w którego skład wchodzą też fragmenty stanów Utah i Nowy Meksyk. Aby zachować spójność w obrębie swego kraju, Nawahowie przechodzą na czas letni.

Tagi: ,

Jedna odpowiedź to “Uratowane strefy czasowe”

  1. mistlav Says:

    Myślę, że mieszkańcy ChRL są przyzwyczajeni do życia w jednej strefie i każda z prowincji ma własny schemat dnia, więc szczególnie im to nie przeszkadza. Oczywiście może się pojawić jakiś problem przy podróży, ale raczej też łatwo się przestawić, kwestia przestawienia ;)

Tu możesz zostawić komentarz, ale może najpierw przeczytaj "zasady komentowania".

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: