Elektryczne auta płoną?

Znowu daję tabloidowy tytuł, podchodzący pod prawo nagłówków Betteridge’a. W Gazecie Wyborczej pojawił się kilka dni temu artykuł „Nieszczęsna ekologia Obamy”, który zaczyna się tak:

Ekologiczne projekty miały być jednym z impulsów, który ożywi amerykańską gospodarkę. Ale na razie elektryczne auta płoną, a dotowanie energetyki słonecznej skończyło się skandalem.

Elektryczne auta płoną? Tak. Tak samo jak płoną samochody napędzane benzyną, ropą, czy wodorem. Z artykułu dowiadujemy się:

Co gorsza, niedawne testy zderzeniowe wykazały, że baterie Volta mają tendencje do zapalania się – spłonęły dwa testowe auta.

Test zderzeniowy Chevroleta Volt. fot. National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA)


Dwa. Testowe. Testy nie badały ani komfortu jazdy ani jakości muzyki w głośnikach, były to testy zderzeniowe. Oczami duszy już widać zderzenie, po którym samochód eksploduje. Jak w filmie. Koszmar. Ale pobieżne przeszukanie i sprawdzenie źródeł prowadzi do różnych ciekawych źródeł, choćby do artykułu „Czy Chevy Volt jest niebezpieczny?” (en) w Midwest Energy News.

Z danych amerykańskiego Narodowego Stowarzyszenia Ochrony Przeciwpożarowej (na głównej stronie mają teraz fajne pożary choinek) wynika, że w latach 2003-2007 w USA miały miejsce średnio 287.000 pożary pojazdów rocznie, ginęło w nich średnio 480 ludzi, a 1.525 odnosiło obrażenia. Z tych pojazdów 6% to samoloty, i jakoś nie dziwi, że tylko w ich przypadku odsetek zabitych był większy od rannych. W przypadku samochodów około trzy czwarte pożarów było spowodowane usterkami elektrycznymi i mechanicznymi. Pełne dane tu (en, pdf). A jak to się ma do płonących Voltów?

Pierwszy odnotowany przypadek miał miejsce na parkingu, na którym stał wrak Volta po teście zderzeniowym. W trzy tygodnie po zderzeniu Volt zapalił się, uszkodzeniu uległo kilka samochodów w pobliżu. W Volcie stosuje się akumulatory litowo-jonowe (Li-ion), w których elektrolitem nie jest niepalny roztwór kwasu, jak w tradycyjnych akumulatorach, lecz roztwór soli litu w organicznym rozpuszczalniku. Rozpuszczalnik ten jest łatwopalny.

Standardowym postępowaniem po wypadku samochodowym jest spuszczenie z baku pozostałego paliwa. W przypadku samochodów takich jak Volt producenci zalecają też rozładowanie akumulatorów, co minimalizuje ryzyko zapalenia. Każdy Volt automatycznie powiadamia o wypadku producenta, który dba o właściwe zajęcie się akumulatorami. Do przeprowadzającego testy NHTSA to zalecenie z jakichś przyczyn nie dotarło. Po pożarze na parkingu przeprowadzono testy zderzeniowe samych baterii; okazało się, że jedna zapaliła się po tygodniu od testu, inna już następnego dnia się grzała, iskrzyła, i dymiła.

Napakowanie dużej ilości energii w niewielkiej przestrzeni zawsze wiąże się z ryzykiem. Żadne akumulatory nie są bezpieczne — typowy kwasowy akumulator samochodowy też może wybuchnąć w odpowiednich warunkach, a jego gęstość energii jest parokrotnie niższa od akumulatorów Li-ion. W latach 2006-2007 firma Sony musiała wycofać miliony wadliwych akumulatorów Li-ion gdy okazało się, że w pewnych warunkach mogą się zapalić.

Wiadomo, co można robić by ograniczyć ryzyko zapalenia się akumulatorów po wypadku. GM twierdzi, że już opracowano dodatkowe rozwiązania, które jeszcze bardziej zmniejszają ryzyko. Oczywiście, że pożar Volta przysporzy problemów rządowi Obamy. Miliony Amerykanów uznają, że ten samochód to największe zagrożenie, większe niż choinka czy papieros w łóżku. I będą protestowali, że rząd wspiera finansowo tak niebezpieczne pojazdy. Najprościej się bać, to nie wymaga myślenia.

Tagi: , , , , ,

Tu możesz zostawić komentarz, ale może najpierw przeczytaj "zasady komentowania".

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: