Wybuchowi rolnicy

O tym, że z rolnikami lepiej nie zadzierać, wie każdy urzędnik, któremu wysypano na parking wywrotkę nawozu czy zgniłych pomidorów. Uważa się często, że rolnicy są konserwatywni i tradycyjni i nie dają się przekonać do nowych technologii. Ale niektóre stare, tradycyjne metody były bardzo skuteczne.

W roku 1910 firma E.I. Du Pont de Nemours Powder Company wydała uroczy poradnik Uprawianie roli dynamitem. Kilka porad dla rolników (Farming with dynamite. A few hints to farmers)). Proponowane zastosowania dynamitu „Czerwony Krzyż” są rozliczne – wedle broszury oszczędza on pieniądze, czas i pracę. Usuwa pniaki, głazy i rudawiec. I nadaje się świetnie do orania ziemi — na głębokość o wiele większą niż sięga pług. A także do kopania studni i rowów oraz budowy dróg.

Nie ma potrzeby mówić ci o korzyściach płynących z oczyszczania karczowiska.

Pokryte pniakami miejsce po ściętym lesie, jak wiesz, jest nową, bogatą glebą, która nie potrzebuje nawożenia.

Wiesz również, że mechaniczne usuwanie pniaków jest najcięższym rodzajem pracy — mogącym spowodować poważne urazy u koni, a z pewnością wymaga wiele wysiłku aby pozbyć się pniaka po wyrwaniu.

Poza tym na polu pozostaje wiele dziur, które trzeba wypełnić, a oranie gęsto ubitej koło starych korzeni gleby nie jest zabawą.

Jeżeli zamiast wyrywać pniaki wypalisz je, to potrzebna do tego wysoka temperatura niszczy główne żyzne składniki dookoła ogniska. Po całej twojej ciężkiej pracy pozostawisz spalone pole zamiast nowej, żyznej gleby.

Możesz wszystkie te pniaki wysadzić dynamitem za około jedną trzecią ceny ich wyrwania i pocięcia.

Wybuch roztrzaskuje pniaka na drewno opałowe, usuwa całą ziemię, łamie korzenie i rozluźnia glebę w promieniu metrów.

Możesz roztrzaskać pięćdziesiąt pniaków w czasie, w którym byś wyrwał i pociął dwa.

Rybacy, ci rolnicy wód, też potrafili wykorzystać eksplozje. Jednak, jak wynika ze wspomnień Krzysztofa Budzisza z Helu, opublikowanych w dwutygodniku „Helska Bliza”, można było przesadzić:

Przy wschodnim molo w Porcie Wojennym znajdowała się zatopiona niemiecka barka, wyładowana po brzegi minami i innymi materiałami wybuchowymi. Dwóch moich kolegów wraz z rosyjskimi marynarzami bezmyślnie wrzuciło do niej granat licząc na obfity połów licznie zgromadzonych tam ryb. Wybuch granatu spowodował eksplozję pozostałych ładunków. Na skutek tego moi koledzy i kilkunastu rosyjskich marynarzy straciło życie.

W 1973 roku DuPont ogłosił koniec dynamitu i przestawił się na Tovex — mieszaninę azotanu amonu i azotanu metylaminy. Tovex (en) był mniej toksyczny i bardziej stabilny od dynamitu. To między innymi Tovexu użył w 1995 roku Timothy McVeigh do skonstruowania ładunku, którego eksplozja zniszczyła budynek federalny w Oklahoma City

McVeigh nie był rolnikiem, ale w stanie rolniczym takim jak Oklahoma zakupy dużych ilości nawozów sztucznych, niezbędnych do skonstruowania bomby, są na porządku dziennym. Po zamachu pojawiły się próby ograniczenia dostępu do nawozów sztucznych, bądź poprzez ustalenie limitów na jednorazowe zakupy, bądź też przez wymóg legitymowania się kupujących. Jak widać w przypadku zamachu w Oslo, zakup materiałów nadal nie jest trudny. Dwa lata przed zamachem Breivik stał się rolnikiem (en) i nie miał problemu z kupieniem sześciu ton nawozu.

Tagi: , ,

Tu możesz zostawić komentarz, ale może najpierw przeczytaj "zasady komentowania".

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: