Partyzantka ogrodnicza

Reverdir les toilettes

Zima wasza, wiosna nasza — tak skandowali opozycjoniści z Solidarności w latach 1980tych, sugerując, że gdy zrobi się cieplej, w lasach pojawią się partyzanci, którzy będę nękali władzę ludową. Władzy ludowej już prawie nie ma, a tej co została obcięto ponoć jakiś czas temu emerytury, choć nie dodano do tego zakazu grzebania na śmietnikach kapitalizmu. Kapitalizm bardzo wkurzał niektórych obywateli USA. W 1973 roku Liz Christy i jej grupa Green Guerillas (Zieloni Partyzanci) przerobili opuszczoną prywatną działkę w Nowym Jorku na ogród przy pomocy granatów nasiennych (en), zwanych też bombami nasiennymi. Obecnie miejscem tym opiekują się ochotnicy, ale jest ono pod ochroną Wydziału Parków. To był początek ruchu partyzantki ogrodniczej (guerilla gardening (en)).

Wczoraj boing boing doniósł (en) o ulicznych automatach do bomb nasiennych. Niestety, najbliższy automat znajduje się w Wiedniu w Austrii.


seed bomb

Dystrybutor bomb nasionowych (za boingboing.net)

Pozostałe lokalizacje automatów, a także miejsca zasadzenia kupionych w nich bomb, można zobaczyć na mapach GreenAid. Firma dostarcza też komplety bomb, można nawet zamówić zestaw z procą do ich wstrzeliwania w trudno dostępne miejsca.

Od pewnego czasu istnieją polskie blogi poświęcone partyzantce ogrodniczej, ale nie są aktualizowane. Sensownie wyglądająca Miejska Partyzantka Ogrodnicza ostatni raz odezwała się w czerwcu 2010.

P.S. Warto zerknąć na tagi Partyzantka ogrodnicza na blogu Naturalna sprawa

Tagi: , , ,

Tu możesz zostawić komentarz, ale może najpierw przeczytaj "zasady komentowania".

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: