Ksenobiologia i goryle

Dla wielu przyszłych ksenobiologów kamieniem milowym okaże się być Avatar Camerona. Zapewne podobnym kamieniem milowym musiało być dla Dian Fossey pierwsze spotkanie z koniem. Moja ulubiona scena z Avatara porwana została prosto z filmu o Fossey, „Goryle we mgle”, gdzie ta sama Sigourney Weaver tak samo tłumaczyła niedoświadczonemu badaczowi dżungli jak reagować na pokaz dominacji dzikiego zwierzęcia.

Jak dotychczas nie odkryto życia poza Ziemią. Niektórzy uznali odkrycie alkoholu etylowego w przestrzeni kosmicznej za dowód, że Polacy już tam byli. Na szczęście twórcy science fiction nie przejmują się dotychczasowymi porażkami ksenobiologii i zapełniają wszechświat różnymi dziwnymi stworami, jak choćby ten:

Odkrycie innych form życia we wszechświecie pozwoliłoby na powstanie cudownej nowej dziedziny życia – ksenogastronomii. Skoro mięso goryli jest uważane za rarytas, to może na Pandorze popularna jest potrawka z Navi?

Tagi: , ,

Jedna odpowiedź to “Ksenobiologia i goryle”

  1. nowepogloski Says:

    Ładny i zabawny wpis :)

Tu możesz zostawić komentarz, ale może najpierw przeczytaj "zasady komentowania".

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: