Posty oznaczone jako ‘nauka’

Najbogatszy uniwersytet rezygnuje z prenumerat

sobota, 28 kwi 2012

Pochodzący z darów majątek Uniwersytetu Harvarda wynosi obecnie około 32 miliardów dolarów. Drugi najbogatszy uniwersytet na świecie to Yale, posiadający niespełna 20 miliardów. Wydawać by się mogło, że najbogatsza uczelnia nie powinna mieć problemów z prenumeratą czasopism naukowych. A jednak Harvardzki Faculty Advisory Council niedawno wysłał memorandum do wszystkich pracowników naukowych, w którym nakłania do przemyślenia strategii zakupów prenumerat. Związane jest to z koniecznością podpisania nowych umów z dostawcami, czyli wydawcami. Koszty uniemożliwiają utrzymanie kontraktów z dwoma (nienazwanymi) dostawcami. Wydawcy wymuszają zakupy “pakietów” czasopism, w których do rzeczywiście przydatnych publikacji dokłada się takie, których nikt nie czyta. To trochę tak jak hamburger, który kosztuje trzy dolary, ale można go kupić tylko w zestawie za pięć dolarów. W memorandum zwrócono uwagę na to, że marża jednego z dostawców wynosi ponad 35%, co sugeruje, że płacone ceny nie wynikają jedynie ze zwiększonej podaży nowych artykułów. W dziewięciu punktach memorandum jest parę godnych uwagi i dość rozbrajających zaleceń.
(więcej…)

Lepsza zupa z kurczaka

sobota, 3 mar 2012

W opublikowanej niedawno w Anthropologischer Anzeiger pracy How Much Chicken Is Food? Questioning the definition of food by analyzing amino acid composition of modern convenience products (Ile kurczaka jest pokarmem? Kwestionowanie definicji pokarmu poprzez analizę składu aminokwasów we współczesnych daniach gotowych) M. Hermanussen et al. porównali cztery rodzaje gotowych dań z kurczaka i cztery wywary warzywne:

Skład aminokwasowy współczesnych gotowych do podania zup z kurczaka i wywarów warzywnych odbiega bardzo od jakiegokolwiek naturalnego zestawienia. Musimy zakwestionować obecne definicje prawne pokarmu i uwzględnić ich wpływ na zwyczaje jedzeniowe, regulację apetytu, oraz otyłość.

By Richy! (http://www.flickr.com/photos/richy/1190233249/) [CC-BY-SA-2.0 (www.creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

Samgyetang - koreańska zupa z kurczaka

Pogardzane teraz w najbardziej rozwiniętych krajach żyłki, chrząstki czy podroby były w dawnych czasach zjadane prawie równie chętnie jak mięso. Postęp w technologiach przetwarzania mięsa pozwala teraz na nieświadomy powrót do dawnych zwyczajów, gdy jadło się prawie każdą część upolowanego zwierzaka, a nawet idzie dalej.
(więcej…)

Wszechświat znika

piątek, 24 lut 2012

Nie jest to niestety jedno z tych proroctw, za które została przyznana w 2011 roku nagroda zbiorowa IgNobla z matematyki (można o tym przeczytać tu). Wszechświat może na prawdę zniknąć. Założone w 1882 roku przez Polskie Towarzystwo Przyrodników im. Kopernika czasopismo przyrodnicze przetrwało wiele zawieruch dziejowych, ale teraz może podzielić los Fantazji, krainy z Niekończącej się historii. Jeszcze w czerwcu 2011 roku Prof. Ryszard Tadeusiewicz z AGH pisał w Gazecie Krakowskiej, że problem został zażegnany. Ale już we wrześniu 2011 bliski koniec Wszechświata przepowiadał Sławomir Zagórski, ówczesny szef redakcji naukowej Gazety Wyborczej. Teraz Wszechświat nie może połączyć się z MySQL, a to już bardzo poważny objaw.

Przy okazji sporów o wiek wszechświata, w które została uwikłana nawet Katie Melua, warto zwrócić uwagę, że “WIEM. Darmowa Encyklopedia” uważa, że Wszechświat powstał w roku 1875. Dziwnym zbiegiem okoliczności, w tym właśnie roku uformowało się PTP. A może na onecie mają lepszy kontakt ze stwórcą?

Wszechświat przez całe lata był dostarczany do wszystkich bibliotek szkolnych w Polsce. Wiele dzieci, które zaczynały go czytać z nudów, zostało naukowcami. Zna go wielu polskich blogerów popularnonaukowych, a niektórzy nawet w nim publikują swoje artykuły, na przykład Sporothrix pisze o szczepieniach. Może któryś z czterech stałych czytelników tego bloga ma pomysł na uratowanie Wszechświata? A może nie warto? Czekam na komentarze. Tak, na twój też.

Neurologia w Trójce

czwartek, 16 lut 2012

Myślałem, że porobię coś w kuchni przy muzyce. Radio jest nastawione na Trójkę, bo puszczana tam muzyka rzadko kiedy drażni. Tym razem zamiast muzyki ktoś mówił i mówił. Mówił bardzo ciekawie o neurologii, o tym, że mózg to nie poskładane do kupy pudełka, z których każde jest ściśle odpowiedzialne za konkretne sprawy, i o tym, że neurony lustrzane to niekoniecznie cudowne rozwiązanie wszystkich pytań o to jak myślimy. Zaproszona do programu Agnieszka Pluta, doktorantka z Uniwersytetu Warszawskiego, opowiadała miedzy innymi o badaniach, które prowadzi profesor MIT Rebecca Saxe. Szczególnie warto było posłuchać, z jakim niedowierzaniem reagował prowadzący audycję Jerzy Sosnowski gdy dowiedział się jak przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (TMS (en)) może przejściowo modyfikować moralność zupełnie zdrowych i normalnych ludzi. Warto zerknąć na wystąpienie profesor Saxe “W jaki sposób umysł dokonuje sądów moralnych” na TEDGlobal 2009:

Włoscy naukowcy zabili kilkaset osób, a może nie

niedziela, 29 sty 2012

6 kwietnia 2009 roku o godzinie 3:32 silne trzęsienie ziemi (o magnitudzie 6,3 na skali momentu sejsmicznego, a 5,8 na skali Richtera) spowodowało śmierć 308 osób we włoskim miasteczku L’Aquila i jego okolicach. Okolica L’Aquili drżała już od wielu miesięcy, a gdy pojawiały się wstrząsy mieszkańcy tradycyjnie opuszczali domy, by wrócić do nich po paru godzinach, gdy ziemia się uspokajała. Kilka dni przed trzęsieniem, 30 marca 2009, włoska Obrona Cywilna wysłała do L’Aquili sześciu sejsmologów, którzy mieli ocenić sytuację. Po godzinnej rozmowie z naukowcami zastępca szefa włoskiej Obrony Cywilnej Bernardo De Bernardinis powiedział: “Społeczność naukowa mówi mi, że nie ma niebezpieczeństwa, ponieważ trwa ciągłe rozładowywanie energii. Sytuacja wygląda korzystnie”. To spowodowało, że wiele osób planujących opuścić domy zmieniło zdanie i pozostało w środku. Ponad rok po trzęsieniu, w maju 2010 roku, prokuratura L’Aquili oskrażyła sejsmologów i de Bernardinisa o zabójstwo, przestępstwo zagrożone karą dwunastu lat więzienia.

Na polskowikipedycznej skali Richtera tabelka przeliczająca liczby na “ludzkie” różni się trochę od anglowikipedycznej skali Richtera, ale w obu wersjach 5,8 to trzęsienie umiarkowane, “odczuwane przez wszystkich, powoduje bardzo niewielkie zniszczenia”. Co więc spowodowało, że L’Aquila i okolica straciła 308 obywateli?
(więcej…)

Psychiatrzy cenzurują niewygodny blog

poniedziałek, 16 sty 2012

Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (American Psychiatric Association, APA) znalazło nowy sposób, by chronić się przed naukowcami krytykującymi nadchodzące piąte wydanie ich leciwej krowy mlecznej, DSM. Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń umysłowych pojawił się pierwszy raz w 1952 roku i od tego czasu stał się jednym z podstawowych narzędzi psychiatrów, najpierw w Stanach Zjednoczonych, a następnie w całym świecie zachodnim. W 2013 roku ma się pojawić kolejne wydanie. DSM jest powszechnie wykorzystywaną publikacją — co roku sprzedaje się co najmniej 100,000 egzemplarzy — ale narastające wokół podręcznika kontrowersje sugerują, że należy do niego podchodzić z pewną dozą ostrożności.
(więcej…)

Bakterie pomagają nam trawić sushi

piątek, 6 sty 2012

Wbrew temu, co mówiła babcia, a co powtarzają w reklamach producenci substancji bakteriobójczych, większości bakterii wcale nie zależy na tym, by zrobić nam krzywdę. Ktoś zauważył, że rodzimy się w 100% ludźmi, a umieramy będąc w 90% bakteriami. Liczba bakterii w organizmie człowieka jest około dziesięciu razy większa od liczby ludzkich komórek. Ponieważ typowe bakterie są dużo mniejsze od komórek ludzkich, to ich przewaga liczebna nie przekłada się na wagową, ale i tak przeciętny dorosły człowiek nosi w sobie około trzech kilogramów bakterii, większość z nich w jelitach, a resztę na skórze i w różnych otworach i zagłębieniach ciała. Bakterie oraz inne mikroskopijne stworzenia żyjące w i na człowieku określa się mianem “ludzkiego mikrobiomu”. Ciekawy wpis o badaniach mikrobiomu pojawił się parę dni temu na Nic prostszego.

Większość bakterii żyjących w człowieku jest nieszkodliwa, a wiele jest niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wytwarzane przez nie enzymy pozwalają ludziom trawić pewne substancje, z którymi “czysto” ludzka biochemia sobie nie radzi. W zamian bakterie te dostają bezpieczne schronienie, choć od kilkudziesięciu zdarza nam się sprawiać im rzeź, gdy zażywamy antybiotyki.
(więcej…)


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.