W Agelab na MIT opracowano strój, który pozwala młodej osobie poczuć się bardzo wiekowo. Na co to komu? Każdy, kto pracuje ze starszymi ludźmi, lub dla nich projektuje, będzie mógł doświadczyć ograniczeń w ruchliwości i percepcji. Świadomość problemów może pomóc w projektowaniu otoczenia w taki sposób, aby było bardziej przyjazne seniorom.
Posty oznaczone jako ‘inżynieria’
Na chwilę mieć 75 lat
czwartek, 29 gru 2011Zaginione nagrania
sobota, 17 gru 2011To nie Edison jako pierwszy nagrał dźwięk. 20 lat przed fonografem Edisona, w 1857 roku, francuski drukarz i handlarz książkami Édouard-Léon Scott de Martinville opatentował fonoautograf, który zapisywał fale dźwiękowe w postaci wychylenia linii na pokrytym sadzą papierze lub szkle. Fragment takiego zapisu, fonoautogramu, znajduje się po lewej. Przyrząd de Martinville’a służył do badań akustycznych i nikt wtedy nie wyobrażał sobie, że zapis zawiera wystarczająco dużo informacji, by dało się odtworzyć tak zarejestrowany dźwięk.
Dopiero w 2008 organizacja First Sounds, nieformalna grupa składająca się między innymi z historyków i inżynierów dźwięku, odtworzyła nagranie z 1860 roku, w którym ktoś, przypuszczalnie twórca urządzenia, śpiewa francuską piosenkę ludową Au Clair de la Lune.
Stosunkowo krócej, bo tylko osiemdziesiąt lat, na odtworzenie czekały nagrania, które wykonał polski terrorysta w trakcie odbywania kary. Bronisław Piłsudski, starszy brat Józefa, należał do grupy, która w roku 1887 planowała zamach na cara Aleksandra III. Zamach się nie powiódł. Kilku uczestników spisku powieszono — wśród nich był starszy brat Lenina, Aleksander Uljanow. Piłsudski został skazany na zesłanie na Syberię. Jako człowiek wykształcony, już niespełna dwa lata po zesłaniu pracował w kancelarii Zarządu Policji Okręgu Tymowskiego. W 1902 roku, jako uznany przez Cesarską Akademię Nauk badacz, wyruszył na Sachalin, zaopatrzony w fonograf Edisona i woskowe wałki. Dobrze, że ze swoim fonografem nie obnosił się w Rosji kilkanaście lat wcześniej, bo podzieliłby los nie podanych z nazwiska wczesnych propagatorów wynalazku:
(więcej…)
Elektryczne auta płoną?
środa, 14 gru 2011Znowu daję tabloidowy tytuł, podchodzący pod prawo nagłówków Betteridge’a. W Gazecie Wyborczej pojawił się kilka dni temu artykuł “Nieszczęsna ekologia Obamy”, który zaczyna się tak:
Ekologiczne projekty miały być jednym z impulsów, który ożywi amerykańską gospodarkę. Ale na razie elektryczne auta płoną, a dotowanie energetyki słonecznej skończyło się skandalem.
Elektryczne auta płoną? Tak. Tak samo jak płoną samochody napędzane benzyną, ropą, czy wodorem. Z artykułu dowiadujemy się:
Co gorsza, niedawne testy zderzeniowe wykazały, że baterie Volta mają tendencje do zapalania się – spłonęły dwa testowe auta.
Podglądacze przyrody
wtorek, 29 lis 2011Biomimetyka, znana też jako bionika, biomimikra czy biomimeza, to dziedzina nauki zajmująca się podpatrywaniem zwierząt i roślin by w oparciu o ich działania tworzyć nowe urządzenia i technologie.
Na krakowskim TEDx 20 października Maciej Cader z PIAP mówił o naturalnych inspiracjach konstruowanych w jego Instytucie robotów. Czy komary mogą nas uratować przed wyciekami ropy z uszkodzonych tankowców? Omawiane niedawno prawo Betteridge’a mówi że nie, ale wizualizacja inspirowanych komarami robotów robi wrażenie (niecierpliwi mogą skoczyć do 9:10):
Pierwsze wrażenia z TEDx Kraków
czwartek, 20 paź 2011Teraz nie mam czasu na pisanie o wszystkim ciekawym co działo się dzisiaj w Krakowie na TEDx, więc wspomnę tylko o jednym występie. Tal Golesworthy, inżynier zajmujący się spalaniem i ograniczeniem zanieczyszczeń, opowiedział o swoich fascynujących doświadczeniach z lekarzami, które zaczęły się gdy zdiagnozowano u niego zagrażające życiu uszkodzenie aorty. Zniechęcony wizją spędzenia reszty życia na lekach zmniejszających krzepliwość krwi i antybiotykach, niezbędnych przy standardowym leczeniu, zrobił to, co powinien zrobić każdy inżynier. Wziął sprawę we własne ręce i zaprojektował i zbudował nowatorski stent zewnętrzny. Urządzenie wszczepił mu chirurg John Pepper wraz z zespołem specjalistów z różnych dziedzin. O problemach w komunikacji inżynierów z lekarzami, o zazdrości zawodowej i przeszkodach biurokratycznych, będzie można niedługo wysłuchać na stronie TEDx Kraków. W odróżnieniu od osób, które przeszły standardową operację, Tal nie zażywa żadnych leków — z wyjątkiem rekreacyjnych, i to tylko wtedy kiedy chce.
Powiązane wpisy:
Koniec kowbojów w szpitalach
O wyższości inżynierii
Rozproszone widmo
czwartek, 15 wrz 2011FHSS to metoda rozpraszania widma w systemach szerokopasmowych, polegająca na przesyłaniu sygnałów radiowych przy cyklicznym zmienianiu częstotliwości. Może ona służyć zwiększeniu skuteczności i niezawodności transmisji, tak jak w telefonach GSM i komunikacji WiFi, albo do jej szyfrowania. W tym drugim przypadku podsłuchujący nie wie jaka będzie następna częstotliwość i nie może się dostroić do sygnału. A ta pani bardzo istotnie przyczyniła się do rozwoju tej technologii.
(więcej…)
Koniec kowbojów w szpitalach
poniedziałek, 22 sie 2011Unikaj szpitalnych izb przyjęć w weekendowe wieczory — są pełne pijanych i pobitych. Unikaj szpitali w sierpniu, przynajmniej w Anglii — wtedy w szpitalach pojawiają się świeżo upieczeni lekarze i muszą się uczyć na błędach. Unikaj lekarzy, którzy pracują po 400 godzin miesięcznie, chyba że uda się im zamontować tachometry, jak proponuje szef Naczelnej Izby Lekarskiej Maciej Hamankiewicz w niedawnym artykule w Gazecie Wyborczej. Inżynieryjne podejście do opieki zdrowotnej ma sens, a może też i dotrze kiedyś do Polski.
Pod koniec maja amerykański chirurg Atul Gawande, znany polskim czytelnikom z książki Komplikacje, wygłosił przemówienie otwierające (en) w Szkole Medycznej Harvardu. W wielkim skrócie, medycyna powinna według niego wyglądać nie tak, jak powyżej, lecz tak, jak poniżej:




